Mateusz Rogalski "Obrońcy Ahury"

 

 

Obrońcy Ahury

Mateusz Rogalski

Wydawnictwo: self-publishing

Data wydania: 16.12.2019

Kategoria: fantasy, science fiction

Ilość stron: 436

Książka trafiła do mnie za pośrednictwem book tour zorganizowanego przez Robert Batory.

Aris Esnaf'ar przybywa do Ahury poprzez Bezmiar Błękitu z Dahaku. Tam poznaje swoich przyszłych towarzyszy Milteza, Klaudię, Vissena, Alberta i Shu. Trafiają oni do Pajęczego Zamku, którego włodarzem jest diuk Edward. Podczas ich pobytu na zamku zostają porwane dzieci diuka. Na szczęście udaje im się wytropić porywaczy i za pomocą magii przedostają się w miejsce ich uwięzienia. Od tego zaczyna się konflikt na cały Górny Hakon.

Czas Smoków zakończył się tak samo jak Czas Bogów i Czas Pomniejszych. Siedemset osiemdziesiąt trzy lata temu Hakon, człowiek z krwi i kości, pokonał najpotężniejszego ze smoków i w ten sposób zapoczątkował nasz czas, Czas Ludzi.

Dodatkowo dowiadują się, że umarł król, który był przez wszystkich uwielbiany. Na jego miejsce powinien wstąpić jego syn, ale staje się inaczej. W ten sposób bohaterowie Ahury zostają wciągnięci w wojnę. Aris mimo, że cały ta kraina jest mu obojętna, bo on chciał zdobyć tylko odpowiedni majątek na wykupienie utraconych ziem w Dahaku, to staje się jednym z najważniejszych rycerzy.

Książka jest oparta na sesjach RPG w Legnickim Klubie Fantastyki Gladius. Ciekawe przygody bohaterów wciągają w nowy fantastyczny świat. Chociaż momentami było dla mnie za dużo nazw i nazwisk to jakoś udało mi się mniej więcej połapać w tym wszystkim. Na pewno im dalej tym łatwiej. Może książka jakoś bardzo mnie nie urzekła to wydarzenia w niej zawarte poznawało się dobrze. Może pewnych rzeczy było za dużo, ale może tak ma być w tego typu książkach. To już każdy z czytelników z osobna musi ocenić. Jednakże jestem ciekawa jak dalej potoczą się przygody Obrońców Ahury.

Moja ocena to 7 na 10.



Komentarze

  1. Dziękuję że przeżyłaś tą przygodę razem z drużyną. Ciąg dalszy już za kilka tygodni😁😉

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz