Hordy Yrkes
Paweł Kopijer
Wydawnictwo: PANKO
Data wydania: 30.12.2025
Cykl: Trylogia Deina (tom 2)
Seria: Kroniki Dwuświata
Kategoria: fantasy
Ilość stron: 338
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję autorowi.
Słoneczni zostają zdziesiątkowani po zdradzie. Do drużyny Deina dołącza Issuril. Okazuje się, że Semael znowu powrócił i otworzył przejście do innego świata zwanego Yllusium, z którego jak się okazuje pochodzi zmiennokształtny Xorax. Na nieszczęście dla Amadal z przejścia zaczynają się wyłaniać stwory zwane Yrkes, jest ich tysiące i atakują wszystko co się rusza.
Żyj szybko, śpij twardo, pij tęgo i śmiało chędoż. Śmiercią sobie głowy nie zaprzątaj, ona sama znajdzie cię tak czy inaczej.
Squad Lotarda uczestniczy w bitwie o Śnieżną, niestety twierdza musi się poznać bo stworów jest za dużo. Dein i jego drużyna wyruszają na poszukiwanie przejścia, a ich zadaniem jest próba jego zamknięcia. Dein po wizji postanawia uruchomić drzemiący w nim mrok aby uratować swych towarzyszy. Z ledwości uchodzi z życiem, a reszta nie zadaje pytań. Gdy już cała drużyna może wyruszyć do kolejnych zadań to dołączają do Winei. Niestety bitwa nie idzie po ich myśli.
Książkę czytało mi się dobrze i szybko. Bardzo byłam ciekawa jakie będą dalsze losy mieszkańców Amadal. W tej części mamy już o wiele więcej akcji, co bardzo mi się podobało. Poznajemy trochę inny świat oraz tajemnicę Xoraxa. Kolejny już raz zakończenie wbija w fotel i chciałoby się już sięgnąć po kolejną część. Także z niecierpliwością będę czekać, żeby się dowiedzieć jak to się wszystko zakończy.
Moja ocena to 8 na 10.

Komentarze
Prześlij komentarz