Adela
Ewa Popławska
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 14.01.2026
Kategoria: literatura obyczajowa
Ilość stron: 384
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję wydawnictwu.
Adela po śmierci ojca opiekuje się niewidomą matką oraz młodszą siostrą. Niestety dziewczyna przez panujący kryzys nie może znaleźć pracy i ledwo daje radę na zasiłku. Zbliża się kolejna ciężka zima i Adela boi się co tym razem będzie, bo już ma dług do spłacenia.
Dobrze wiedziała, że ludzie bywają źli, nie dlatego że tak wybrali, czasem nawet nie są świadomi, że kogoś ranią. Czasem po prostu noszą w sobie głębokie pokłady cierpienia i jest ono jedyną wartością, którą są zdolni się podzielić ze światem.
Adam Jabłoński przyjeżdża do Wolnego Miasta Gdańska z wolą znalezienia pewnego mężczyzny i wymierzenia mu kary za odebranie mu kobiety jego życia. Nawiązuje on znajomość z Adelą, której płaci za sypianie z nim. Dziewczyna zakochuje się w Adamie, choć wie, że on coś przed nią ukrywa i nie odwzajemnia jej uczuć. Adela w końcu stawia na siebie, prosi o pomoc dawnego rywala ojca oraz opuszcza Adama. Ten za to zaczyna coraz bardziej się miotać.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Dzięki niej przenosimy się do początku XX wieku i poznajemy realia ówczesnego życia. Jak możemy zobaczyć kobiety nie mogły liczyć na żadną pomoc. Adeli pomogło schowanie dumy do kieszeni oraz zrozumienie, że swoje życie musi postawić na pierwszym miejscu. Dzięki temu w końcu poznała swoją wartość i doznała wewnętrznego spokoju. Natomiast po drugiej stronie mamy mężczyznę, któremu wszystko zasłania rządza zemsty. Poniósł on wielką stratę i nie może się z tego otrząsnąć. Zaczyna coś do niego dochodzić dopiero wtedy kiedy kolejny raz ktoś go opuszcza, ale czasem jest już za późno na naprawienie krzywd.
Moja ocena to 8 na 10.

Bardzo kusi mnie lekturą tej książki.
OdpowiedzUsuń