Dorota Milli "Kobieta w deszczu"

 


Kobieta w deszczu

Dorota Milli

Wydawnictwo: Luna

Data wydania: 18.01.2023

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Cykl: Saga nadmorska [Dorota Milli] (tom 1)

Ilość stron: 384

Drugą część cyklu dostałam od wydawnictwa, więc musiałam nadrobić zaległości.

Aletta jest psychiatrą i psychoterapeutką, która pracuje w przychodni i szpitalu, a dodatkowo odziedziczyła gabinet po swoi mentorze. Kobieta nie może się pogodzicie z jego przedwczesnym odejściem i dodatkowo jest zdumiona, że mężczyzna właśnie jej wszystko przepisał. Julia jest młodą dziewczyną, która wraz ze swoim narzeczonym prowadzi pizzerię, niestety coraz gorzej czuje się sama ze sobą i dlatego zgłasza się do Aletty.

Zaprzeczenie prawdzie stanowi dolegliwość każdego z nas, każdemu trudno zaakceptować rzeczywistość, która go przerasta.

Eryka jest po czterdziestce, ma dwóch synów i męża, który ją zdradził. Kobieta cały czas jest zdenerwowana i czuje się staro. Ona również zgłasza się na terapię do Aletty, a robi to tak niespodziewanie, że zabiera Julię i Alettę do baru. Tak wszystkie trzy się poznają. Terapeutka nie jest zbyt zadowolona z obrotu sprawy, ale rozumie, że to jest potrzebne jej klientce. Zresztą Aletta, która całkowicie poświęciła się pracy, również potrzebuje trochę oddechu. Dodatkowo kobieta zatrudnia detektywa, którego prosi o rozwiązanie sprawy swojego pacjenta ze szpitala, bo uważa, że faktycznie coś mu zagraża, a nie są to tylko urojenia. Sebastian Wysocki jest sceptyczny co do sprawy ale postanawia pomóc. Aletta prowadzi terapię Julii oraz Eryki i z każdym spotkaniem uświadamia sobie co każdej z nich dolega i robi wszystko żeby im pomóc.

Książka pełna kobiecej siły, choć z początku każda musi ją odnaleźć na nowo. Mamy trzy główne bohaterki, które bardzo się od siebie różnią, a jednak potrafiły znaleźć wspólny język i wyciągnęły do siebie pomocną dłoń. Książka bardzo dużo mi uświadomiła i pokazała jacy potrafią być niektórzy ludzie wobec innych. Daje do myślenia i skłania do refleksji. 

Moja ocena to 8 na 10. 


Komentarze