Radosław Lewandowski "Australijskie piekło"

 


Australijskie piekło

Radosław Lewandowski

Wydawnictwo: Selfpublishing

Data wydania: 14.02.2021

Kategoria: powieść historyczna

Ilość stron: 512

Książka trafiła do mnie za pośrednictwem book tour zorganizowanego przez Robert Batory

Akcja książki odbywa się w XVII wieku. Statek Batavia wypływa w swój dziewiczy rejs z Niderlandów na Jawę. Towarzyszą mu również inne statki w tym jeden wojenny. Batavia ma na swoim pokładzie bardzo cenny ładunek. Niestety podczas sztormu konwój zostaje rozdzielony. Batavia trafia na wrogi statek, ale na szczęście w ostatniej chwili nadpływa pomoc. Niestety po kolejnych perypetiach i nieuwadze kapitana osiada on na rafie koralowej skąd nie ma ucieczki.

Śmierć osoby kochanej nie jest najgorsza, znacznie trudniejsze bywa bezradne patrzenie, jak cierpi i niknie w oczach.

Na statku wśród marynarzy jest zbieranina bardzo różnorodnych ludzi, a w szczególności są to przestępcy. Cenny ładunek ochraniają żołnierze. Wśród pasażerów są również kobiety i dzieci. Cały rejs ma trwać ponad sześć miesięcy z małą przerwą na czarnym lądzie w celu uzupełnienia zapasów. Przez ten czas dochodzi do wielu waśni, a kobiety tym bardziej muszą się pilnować.

Książka jest oparta na faktach i na jej końcu możemy poznać tło historyczne oraz bibliografię z jakiej korzystał autor. Nie do końca są to moje klimaty i najbardziej mnie zaciekawił fragment o czarnym lądzie, a później o wysepkach koło rafy koralowej. Ciekawa powieść dla lubiących historię i przygody na statkach.

Moja ocena to 7 na 10.

Komentarze