Bruno Kadyna "Kocur"

 


Kocur

Bruno Kadyna

Wydawnictwo: Bibliotekarium

Data wydania: 31.07.2020

Kategoria: literatura piękna

Ilość stron: 

Książka trafiła do mnie za pośrednictwem book tour.

Jestem typowym psiarzem i koty nigdy jakoś szczególnie mnie nie zajmowały, ale jak przeczytałam o tej książce to postanowiłam ją przeczytać, bo lubię takie powieści. Książka napisana jest z perspektywy kota Bereta, którego Pani wywozi na wieś do rodziców i porzuca. Biedny kot nie wie co robić, boi się i jest zdezorientowany. Przez przypadek spod domu trafia do stajni, gdzie żyją psy, koty, konie, świnie, myszy i szczury.

Poczuł coś nowego, odwagę i dzikość podkręconą zapachem upuszczonej krwi.

Beret poznaje panujące w stajni realia. Mimo niedowierzania innych stawia się on mieszkającym tam psom i coraz bardziej staje się pewny swojej siły. Pojawia się też Sandra jego dawna właścicielka ale ten już jej nie ufa i nie pokazuje się jej. Teraz polega tylko na swoim sprycie i sile.

Dzikość ze środka ryczała coraz głośniej i popychała do działania. Adrenalina podkręciła to, co zapisane we krwi. Dotąd uśpione teraz stało się potrzebne.
 - Nie rozumiem was, ludzie. Trzymacie nas w domu i jesteśmy ważni. I nagle zostawiacie na śmierć i nic was nie obchodzi.
Muszę przyznać, że książka przypadła mi do gustu. Bardzo nie polubiłam Sandry za to co zrobiła, bo teściowej się kot nie podobał to go wyrzuciła. Nie popieram takiego postępowania. Sama mam zwierzęta oraz prowadzę dom tymczasowy i takie porzucanie zwierząt jest dla mnie nie do pomyślenia. Beret na szczęście sobie poradził, ale ile zwierząt nie ma tyle szczęścia. Mamy tutaj też ciekawy opis życia zwierząt, a opisy zapachów są obłędne. Każde zwierzę jest inne i ma swoją osobowość. Myślę, że dla wielbicieli zwierząt będzie to ciekawa lektura.

Moja ocena to 7 na 10.


Komentarze

  1. Książki raczej nie przeczytam, ale masz wielkie serce skoro prowadzisz dom tymczasowy dla zwierząt i dużo cierpliwości.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza